Fragment W Drukuj Email

Dwie  bardzo dziwne, nie przystające do pozostałych fotografie zaplątały się w rodzinnym albumie Heleny, który wraz z siostrami przegl?da?y niemal co niedziel?. Po obfitszym ni? co dzie? obiedzie, by?o to sta?? ceremonia. Jedno by?o straszniejsze od drugiego. Pierwsze przedstawia?o potworn? zbrodni? dokonan? przez trzech m??czyzn na ksi?dzu Walenciku z Wilkowa. podobno byli to Cyganie, chc?cy obrabowa? ko?ció?. Jeden z nich sta? w rozkroku z uniesion? nad g?ow? proboszcza siekier?. Najprawdopodobniej by?a to fotografia obrazu, namalowanego przez nieznanego malarza pod wp?ywem prawdziwego  zdarzenia - grób ksi?dza Walencika faktycznie znajduje si? na wilkowskim cmentarzu. Uwaga dziewczynek skupia?a si? na tym  malunku, za ka?dym razem wywo?uj?c zgroz?.

 Drugie z dziwnych zdj??, nie przynale?nych do rodziny przedstawia?o otwart? trumn? z nieznanym, a raczej przez nikogo nierozpoznanym nieboszczykiem. W tamtych czasach by? to powszechny obyczaj, by dokumentowa? jedynie najwa?niejsze wydarzenia w ludzkim ?yciu: chrzest, pierwsz? komuni?, bierzmowanie, ?lub – i pogrzeb. M??czyznom przys?ugiwa?o jeszcze podkolorowane zdj?cie z wojska . Zmar?ym przed pogrzebem otwierano trumn?, by wszyscy mogli zobaczy? go po raz ostatni i z nim si? po?egna?, przy okazji sprawdzaj?c, czy rodzina zadba?a o  staranny i godny pokazania si? na drugim ?wiecie strój: czarny garnitur albo , u kobiet sukni? i chustk?, porz?dne buty oraz czy wyposa?y?a jego splecione na piersiach d?onie w ksi??eczk? do nabo?e?stwa i ró?aniec. zwykle wokó? trumny sta?a gromada najbli?szych: rodziny i s?siadów. Ale na t e j fotografii stali wokó? zupe?nie nieznani ludzie. Lecz nie to by?o najdziwniejsze. Najbardziej zagadkowy by? pewien przedmiot u?o?ony wzd?u? cia?a nieboszczyka. Przy cierpliwym wpatrywaniu da?o si? w  nim rozpozna? kul?. Tak?, jakiej u?ywaj? kulawi, pozbawieni nóg, a co najmniej – jednej nogi. Helena - wtedy jeszcze paroletnia Helenka,    nie mog?a od niej oderwa? wzroku:

                                                                                                                                                      Czytaj te?: