Zlot Kurozw?ki 14-15. 04.2012 Drukuj Email

ZLOT XI w KUROZW?KACH 14-15 kwietnia 2012 roku

Temat : RELIGIA I MISTYKA

Tradycyjnie (od 2011 roku) ZLOT rozpocz??o wsplne, acz zaintonowane przez Czerwonego Tulipana od?piewanie Hymnu Zlotowego - Nic nie ma znaczenia oprcz przytulenia , ktrego prawykonanie odby?o si? 16.07.2011 na Zlocie X w Piotrawinie:

S?owa: Ryszard Szoci?ski

Muzyka : Czerwony Tulipan - Ryszard Brzozowski

Bardzo mi brak

Twojego przytulenia

Bardzo mi brak

I ci?gle czekam

B??dzisz drogami prostymi

Omijaj?c mnie z daleka

Nic od ciebie nie chc?

Oprcz przytulenia

Nic nie ma znaczenia

Oprcz przytulenia

Na ZLOT do Kurozw?kw przyby?o 26 osb:

  1. Jadwiga Mizi?ska Kierownik Zak?adu Filozofii Kultury UMCS w Lublinie, spiritus movens Zlotw, na Zlotowcach praktycznie stosuj?ca w?asn? wizj? paidei

w c.d. ju? alfabetycznie:

  1. Mgr Alicja Barcikowska malarka niezwyk?ych obrazw natchnionych religi? neopoga?sk?, ekolog, dzia?acz spo?eczny, doktorantka w Zak?adzie Filozofii Kultury UMCS w Lublinie
  1. Stefan Brzozowski CZERWONY TULIPAN - ?ody?ka Tulipana, podtrzymuj?ca Kwiaty, trubadur , Olsztyn
  1. Ewa Cichocka CZERWONY TULIPAN, Cudowny Kwiat , ?piew w gor?cej czerwieni, Olsztyn
  1. Jan Jano Darecki pustelnik, mistyk, fotograf, pisarz, cho? nie zawsze tak by?o
  1. Dr Gerard G?uchowski
  1. - profesor socjologii, pracownik naukowy SGGW w Warszawie, wnikliwy obserwator ka?dej spo?eczno?ci, tak?e Zlotowej, globtroter
  1. Dr Ewa Hy?y - doktor nauk humanistycznych w dziedzinie filozofii, pracownik Uniwersytetu Medycznego w ?odzi, specjalizuje si? w teoriach etycznych, politycznych i gender studies

  1. Gra?yna Frankiewicz Kabzi?ska - dekorator wn?trz, Pracownia Jurajska, marzy o realizacji projektw, wyj?tkowych pod wzgl?dem idei, estetyki i pi?kna, Cz?stochowa

10. Dr Monika Kardaczy?ska Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy w Kielcach, Uosobienie Troski o wszystkich uczestnikw Zlotu i troski o przysz?o?? takich dzia?a? nieformalnych

11. Ma?gorzata Koncewicz Rajska Dolina, Bieszczady, oprcz wzorowego prowadzenia Rajskiego Go?ci?ca pragnie wp?ywa

12. kulturalnie na ?rodowisko bieszczadzkie

13. Dr hab. Ma?gorzata Kowalewska adiunkt w Zak?adzie Historii Filozofii Staro?ytnej

i ?redniowiecznej UMCS w Lublinie, dzi?ki Bogu zaj??a si? ?w. Hildegard? z Bingen

i napisa?a wiekopomn? rozpraw? :

Bg Kosmos Cz?owiek w twrczo?ci Hildegardy z Bingen

14. Ks. prof. dr hab. Ryszard Koz?owski Zak?ad Historii Filozofii i Filozofii Wsp?czesnej, Akademia Pomorska S?upsk, personalista

15. Dr Zofia Majewska pracownik Zak?adu Filozofii Kultury UMCS Lublin, najmilsza spo?rd wszystkich fenomenologw

16. Mgr ?ukasz Marci?czak doktorant w Zak?adzie Filozofii Kultury UMCS w Lublinie, bardziej od filozofii fascynuje go literatura

17. Anna Milczanowska Wroc?aw .

18. Ma?gorzata Mi?kowska - Krakw

19. Dr hab. Krzysztof Aleksander Polit - adiunkt na Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS, zajmuje si? problematyk? etycznych dylematw wsp?czesno?ci i filozofi? hiszpa?sk? XX w.

20. Dr Magdalena Sarni?ska Grecka specjalistka od filozofii cia?a, pracownik. Lublin?

21. Iwona Agnieszka Siedlaczek skrzypaczka, teoretyk muzyki, uczy gry na skrzypcach i propaguje mi?o?? do muzyki w ?rodowisku Lublina, zajmuje si? spu?cizn? filozoficzn? swego Mistrza Andrzeja Nowickiego

22. Andrzej Sikora Wielki M??, oddany ca?kowicie Wielkiej Sprawie, fotograf i aforysta na poczekaniu

23. Dr hab. Piotr Skudrzyk - Instytut Socjologii Uniwersytetu ?l?skiego w Katowicach, specjalizuje si? w filozofii politycznej, przygl?da? si? ?wiatopogl?dom Zlotowcw z ogromn? wnikliwo?ci?

24. Karina Struczyk - Bialystok

25. Prof. dr hab. Stefan Symotiuk em. prof. Zak?adu Filozofii Kultury UMCS w Lublinie, opiekun merytoryczny spotka?, Najwy?sza Instancja Filozoficzna.

26. Krystyna ?wi?tecka CZERWONY TULIPAN - Cudowny Kwiat, ?piew w natchnieniu, Olsztyn

27. Jacek Zalewski mgr filozofii UMCS, fotograf i specjalista od w?tpienia

W czasie Zlotu wyg?oszono 7 referatw, zjedzono cztery posi?ki pierwszy milczkiem, pozosta?e w radosnej atmosferze nowego spotkania, a kolacj? nawet w nastroju radosno - podnios?ym. Sala obrad udost?pniona na potrzeby Zlotu przez Pa?ac Kurozw?cki stworzy?a idealne warunki do s?uchania, patrzenia, notowania, dyskutowania. Sto?y zestawione w szlachetn? podkow?, bezustanna mo?liwo?? wypicia kawy i herbaty, zjedzenia ciasta, nastraja?y bardzo pozytywnie. Ale przecie? to nie uk?ad sto?w i nie jedzenie tworz? atmosfer? spotka?. Atmosfer? niezwyk??, niepowtarzaln? i z ca?? pewno?ci? jedyn? w swoim rodzaju stworzyli oczywi?cie UCZESTNICY. Obecno?? Filozofw, Muzykw i Poetw, Jednego Mistyka Bieszczadzkiego, Jednej Czarownicy Dyplomowanej, Jednego Ksi?dza Katolickiego i Jednego Filozofa i Mistyka Buddyjskiego sprawi?a, ?e przez dwa dni wszyscy ?yli w Innym, Wspania?ym ?wiecie. W jakim ? Nie, absolutnie nie George`a Orwella i nie Aldousa Huxleya a je?liby ju? odnie?? to do Huxleya to raczej do jego poj?cia filozofii wieczystej, bo te? wok? Wieczno?ci i zwi?zanych z ni? przemy?le?, przeczu?, wyobra?e?, ale i l?kw, i marze? toczy?y si? wyk?ady i dyskusje.

DZIE? PIERWSZY 14 kwietnia 2012 roku

po po?udniu, po obiedzie, z kaw? na sto?ach rozpocz?? si? pierwszy dzie? obradowania.

Prof. Jadwiga Mizi?ska, otwieraj?c oficjalnie ZLOT sprowadzi?a natychmiast do sali przyjazn? atmosfer?. I cho? przedstawianie si? uczestnikw nie dla wszystkich by?o bezstresowe, to jednak

ju? wtedy nastrojone odpowiednio umys?y wy?apywa?y pi?kne zdania do zapami?tania.

Taki np. IMPERATYW zmar?ego 2.12.2011 r. prof. Andrzeja Rus?awa Nowickiego, odnosz?cy si? do centralnego poj?cia jego filozofii Res Creanda rzecz do stworzenia, ktry przypomnia?a prof. Mizi?ska : Ka?dy powinien znale?? t? rzecz, ktr? tylko on potrafi stworzy?, bo je?li on jej nie stworzy, ?wiat zostanie pozbawiony tej w?a?nie rzeczy (dzie?a filozoficznego, muzycznego, poetyckiego, pi?knego instrumentu, obrazu, rze?by itd.). Zapad? on w umys?y i serca niektrych Zlotowiczw tak dalece, ?e przy po?egnaniu wspominali go jako zdanie drogowskaz, ktry zabieraj? ze sob? wyje?d?aj?c z Kurozw?kw.

Prof. Mizi?ska oddaj?c cz??? w?asnego czasu, w ktrym mia?a rozpocz?? obrady od sformu?owania Portretu mistyka, na potrzeby przedstawienia si? wszystkich obecnych, zasugerowa?a, ?e ma po prostu nadziej?, i? taki portret wy?oni si? podczas obrad. Po takim wi?c, skrconym zagajeniu,

prof. Jadwiga Mizi?ska wraz z prof. Stefanem Symotiukiem poprowadzili obrady tego popo?udnia.

Jako pierwszy, na temat Mistycyzmu Thomasa Mertona mwi? ?ukasz Marci?czak. Pierwszy prelegent ma ciut gorzej od innych, poniewa? jeszcze nie wiadomo nic o zachowaniach s?uchaczy,

a i temperatura emocjonalna sali nie jest jeszcze nazbyt wysoka. Jednak?e ten pierwszy wyk?ad mia? sta? si? faktycznym zagajeniem do wyk?adu Jana Jano Dareckiego, poniewa? wprowadza? w tematyk? religijnego mistycyzmu bliskiego naszym czasom Thomasa Mertona (1915-1968), ktry jednak wpisany ju? zosta? na list? klasykw mistycyzmu. Przyja?? z polskim poet? noblist? Czes?awem Mi?oszem (1911-2004), ktrego Zniewolony umys? Merton podziwia? i korespondencyjna wymiana my?li przez obydwu s? lektur? fascynuj?c?. Fascynuj?ca jest te? sama biografia Mertona, przedstawiona w skrcie przez Marci?czaka, w ktrej podkre?li? jego pocz?tkow? normalno?? w okresie studenckim i p?niejsz? decyzj? skrajnie r?n? od takiego ?ycia wej?cie w ?wiat milcz?cego i o najbardziej surowej regule Zakonu Trapistw. Tam jednak?e nie tylko nie przesta? interesowa? si? ?wiatem zewn?trznym, ale mocno zaanga?owa? w problemy tego ?wiata i szuka? sposobw na ich rozwi?zanie. Zacytowany przez Marci?czaka fragment z listu Mertona do Mi?osza, dotycz?cy religijnych w?tpliwo?ci trapisty i odczucia zagubienia w ?wiecie i odci?cia od wi?zi z Bogiem zabrzmia? niezwykle poruszaj?co i stanowi? wa?ny asumpt do budowanego w czasie Zlotu portretu mistyka.

W tym miejscu Czerwony Tulipan za?piewa? A jednak po nas co? zostanie, a do?piewywali Zlotowicze, co wysz?o wzruszaj?co.

Po tym podwjnym filozoficznym i muzycznym wst?pie Najbardziej Niezwyk?y Uczestnik Zlotu Jan Jano Darecki Mistyk Bieszczadzki prbowa? zebranym przybli?y? swoje do?wiadczenia mistyczne. Cudzys?w podkre?la fakt, ?e przekazanie takich do?wiadcze? jest w?a?ciwie niemo?liwe, s?owa nie s? bowiem w stanie odda? takich stanw , przynajmniej nie takie s?owa i nie takiego j?zyka, jakim si? aktualnie pos?ugujemy.

Sprbowa? jednak opowiedzie? o tym wszystkim tak bardzo niezwyk?ym, co by?o jego udzia?em wykorzystuj?c do tego celu wykres ?w. Jana od Krzy?a nazywany Gr? Carmel albo Gr? Doskona?o?ci. Ten swoisty wykres o kszta?cie piramidy dotyczy trzech drg oczyszczaj?cej, o?wiecaj?cej i jednocz?cej prowadz?cych do Boga.

Jano na sta?e posi?kuje si? Bibli? jako najwa?niejszym odno?nikiem do swych prze?y? mistycznych, ktry znakomicie je porz?dkuje. Przeczyta? S?owa Ewangelii wed?ug ?w. Jana (7, 37-39) :

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu ?wi?ta Namiotw, Jezus stoj?c zawo?a? dono?nym g?osem: "Je?li kto? jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak rzek?o Pismo: Strumienie wody ?ywej pop?yn? z jego wn?trza". A powiedzia? to o Duchu, ktrego mieli otrzyma? wierz?cy w Niego; Duch bowiem jeszcze nie by? dany, poniewa? Jezus nie zosta? jeszcze uwielbiony.

Pogrubiony tekst jest najwa?niejszym dla Jana Jano zdaniem, ktre odnosi on do w?asnych prze?y? mistycznych.

Jan Jano by? niezwykle prawdziwy w tym, co mwi?, cho? nie by? w stanie przekaza? obecnym swoich prze?y?, a tylko je nieco przybli?y?. Jak mo?na bowiem przekaza? fizyczne doznanie wej?cia Chrystusa do w?asnego wn?trza, ktre ma miejsce w ekstatycznym uniesieniu. Zawieszenie wtedy czasu, przestrzeni i wszystkich innych ziemskich dozna? uniemo?liwia jakiekolwiek porwnania do tego, co wszyscy tu na Ziemi odczuwamy.

Takie wst?pienie Jezusa w cia?o mistyka i potem noszenie Go w sobie Jan Jano prze?y? osobi?cie. Jest wi?c faktycznie - Christophorosem. A my wszyscy obecni Zlotowicze na Niego w tej chwili patrzyli?my

Po wyst?pieniu Jana Jano Pani Krystyna ?wi?tecka z Czerwonym Tulipanem wykonali kultow? piosenk? Jacka Kaczmarskiego Powrt. Pani Krystyna za?piewa?a j? tak przejmuj?co i mistycznie,

?e sta?a si? ona dodatkowym podsumowaniem wyst?pienia Jana Jano. Dzi?kujemy !

Zaraz potem pod adresem Mistyka Bieszczadzkiego pad?a moc pyta?. Skrz?tnie tutaj spisane dla Potomno?ci :

  1. Co mistyk robi?
  1. Czy doznanie mistyczne to co? trwa?ego, permanentnego?
  1. Czym jest do?wiadczana przez mistyka mistyczna cisza? Zawsze dochodz? do nas przecie? jakie? odg?osy, cho?by bicie w?asnego serca, ktrego nie jeste?my w stanie wyciszy??

Cisza mistyczna wg Jana Jano to brak wszelkich d?wi?kw, ktrych do?wiadczamy na Ziemi.

  1. Co si? dzieje po ekstazie?
  1. Czy ka?dy jest predystynowany do ekstazy? Jano uwa?a, ?e tak, ale nie ka?dy odbiera

i otwiera si? na te znaki, ktre s? mu dawane.

  1. Czy mistyk Jano jest zwi?zany z Ko?cio?em? Tak, uwa?a si? za katolika
  1. Czym jest milczenie i cisza mistyczna? Czym? obejmuj?cym tylko poziom duchowy
  1. Na czym polega fenomen mistycznego strumienia z wn?trza?

10. Stany Jano to stany mistyka czy poga?skiego czarnoksi??nika? Czy mistycyzm s?u?y zg??bianiu tajemnic rzeczywisto?ci? Czy Jano czasem nie tworzy sam sztuczek, o ktrych potem opowiada? Tutaj pada tak szczere i prawdziwe zdanie Jana, ?e nale?y je bezwzgl?dnie podkre?li? jako swoisty i m?dry aforyzm:

S? RZECZY WOBEC KTRYCH JESTE? BEZRADNY

Tak odpowiada Jano i dodaje, ?e zalicza do tych rzeczy efekty mistyczne takie jak wychodzenie z cia?a i inne, ktre mu si? przytrafiaj?, a ktrych sam dla siebie nie wybiera.

11. Czy autobiografia mistyka mo?e by? prawdziwa? Czy nie jest zwyczajnie kreacj??

Jano odpowiada, ?e jest ca?kowicie uczciwa i prawdziwa.

12. Jak odnosi si? Jano do mistyki innych religii? Jano odnosi si? ?yczliwie do wszystkich religii, mia? kontakt z buddyzmem.

13. Czy w?tek prorocki w ?yciu Jano jeszcze istnieje? Nie, ju? ?adne proroctwa w jego ?yciu nie wyst?puj?.

Sprostowanie socjologiczne prof. Czes?awa Gryki, ktry koryguje zapytanie swojego poprzednika o prawdziwo?? autobiografii i podkre?la, ?e autobiografia opiera si? na autentyczno?ci , a nie na prawdzie. Tak?e wyst?puj?cy subiektywizm w ocenie prze?y? wyst?puje nieodwo?alnie, bo subiektywnie widzimy i odbieramy ?wiat. Szkoda, ?e nikt nie zauwa?y? tego wa?nego w?tku i dyskusja tu si? urwa?a.

(poniewa? spisuj?ca te s?owa nie zna?a jeszcze wtedy wszystkich Uczestnikw Zlotu, nie zanotowa?a pytaj?cych, prcz pytania 4, ktre zada? prof. Stefan Symotiuk i sprostowania prof. Czes?awa Gryki

- niech wi?c Zlotowicze uprzejmie, je?li tego pragn?, podpisz? swoje pytania sami I.S.)

Ale te? i czas by? najwy?szy na trzeciego prelegenta tego wieczoru, Wielce Szanownego Mistyka Buddyjskiego, znawc? filozofii hinduskiej i malarza MANDAL FILOZOFICZNYCH obrazw ktre w sposb symboliczny, znacz?cymi barwami i kszta?tami wy??cznie geometrycznymi przedstawiaj? najwa?niejsze my?li filozofii hinduskiej. Na szcz??cie obrazy te przyjecha?y wraz z ich twrc?

dr Gerardem G?uchowskim i po kolacji Zlotowicze mogli je sobie dok?adnie obejrze?.

Dr Gerard G?uchowski wyg?osi? prelekcj? Moja droga do jogi, ktra okaza?a si? tak wci?gaj?ca i niezwyk?a z powodu tego, ?e podzieli? si? ze s?uchaczami wspomnieniami z najwa?niejszych w?asnych dozna? mistycznych. Pocz?tkowo wprowadzi? jednak s?uchaczy w podstawowe poj?cia jogi, przypominaj?c ?e to, co nazywamy jog? sk?ada si? faktycznie z dwch uzupe?niaj?cych si? systemw: joga i samkhya.

Wed?ug samkhyi istniej? trzy guny (cechy) zasady twrczej : sattwa czysta ?wiadomo??,

rad?as zmienno?? i tamas ci??ar, bezw?ad, struktura sta?o?ci, ciemno??.

Na tym podk?adzie terminologicznym z filozofii hinduskiej dr G?uchowski okre?la ?ycie mistyczne jako takie ?ycie, ktre konsekwentnie przybli?a nas do zjednoczenia z Bogiem. A rozwj cz?owieka to tak?e d??enie do takiego zjednoczenia si? w drodze oczyszczenia ?wiadomo?ci (sattwa) z cech tamasu i rad?asu tak, aby mc po??czy? si? z ?itt? Umys?em oznaczaj?cym absolutn? Rzeczywisto??. Ten Umys? jest tylko jeden, a wszystkie czuj?ce istoty s? tylko jego poszczeglnymi manifestacjami.

Interesuj?cym w?tkiem opowie?ci mistycznej dr G?uchowskiego by?a opowie?? o tym, ?e od dzieci?stwa mia? odczucie wewn?trznego bycia Hindusem, uwielbia? las ( a Hindusi ?yli zawsze blisko przyrody i czuli si? jej cz??ci?) i przebywanie w nim. A ju? zupe?nie niezwyk?a okaza?a si? opowie?? o zapami?tanym lewitowaniu jeszcze w pieluszkach, ktre przerwa? dopiero krzyk przestraszonego lewituj?cego dziecka czyli male?kiego Gerarda. Od 1942 r. dr G?uchowski mia? serie widze? b??kitu i wgl?d w inne miejsca na Ziemi, serie strasznych snw o robotach i wojnach. Przy widzeniach mia? mo?liwo?? przechadzania si? po miastach i miejscach, ale najcz??ciej by?y to widoki straszne, wojenne, np. stosy martwych cia? podpalane i p?on?ce. Ostatnie jego serie widze? przedstawia?y obrazy z mandalami.

Po ro?nych perypetiach ?yciowych uzna?, ?e FILOZOFIA jest RATUNKIEM NA WSZELKIE BOLE?CI ?YCIOWE , co warto wyt?u?ci?, bo to kolejny m?dry aforyzm, ktry pojawi? si? na Zlocie b?d? co b?d? filozoficznym.

Od 1973 r. dr G?uchowski pracowa? w Lublinie na UMCS. I to tutaj pewnego dnia dopad? go wewn?trzny IMPERATYW : musisz namalowa? obraz! Odt?d powstaj? jego niezwyk?e obrazy

mandale hinduistyczne. Dr G?uchowski uwa?a swoje ?ycie za drog? do malowania tych obrazw.

Pytania do dr Gerarda G?uchowskiego:

  1. Do?wiadczenia naszej kultury a doj?cie dr G?uchowskiego do buddyzmu?

g. 19.00 i potem :

Po jak?e sutej kolacji odby?a si? PROMOCJA KSI??KI Troska o Innego. Szkice humanistyczne. Ta praca zbiorowa pod red. Joanny So?nickiej i Justyny Dobro?owicz zosta?a dedykowana dr Monice Kardaczy?skiej jako wyraz uznania i wdzi?czno?ci za troskliw? i niestrudzon? dzia?alno?? naukowo-dydaktyczn?. Zlotowcy bardzo, bardzo ceni? i lubi? dr Kardaczy?sk?, dlatego usadowili J? w fotelu, aby przeprowadzi? niecodzienn? promocj?.

Rozpocz??a si? ona swoist? laudacj? prof. Jadwigi Mizi?skiej, ktra opowiada?a o dr Kardaczy?skiej jako o najbardziej troskliwej (po Matce Boskiej) Osobie, jak? zna. Na t? intencj? na?o?y?a te? na ramiona Adresatki promowanej ksi??ki chust? p?aszcz jako atrybut troskliwo?ci.

Nast?pnie prof. Stefan Symotiuk zaj?? si? przybli?eniem samej ksi??ki. Skupi? si? na poj?ciu troski, ktre wed?ug Niego jest s?owem feministycznym, bo troska przynale?y do sfery kobiecej rzeczywisto?ci . Wsp?cze?nie troska nie nale?y ani do s?w popularnych w filozofii (cho? o trosce pisa? Martin Heidegger), ani do s?w obecnych w dyskursie spo?ecznym. Prof. Symotiuk stwierdzi?, i? wyobra?a sobie, ?e troska to obszar kobieco?ci troskliwej i opieku?czej, ktra mo?e by? akceptowana przez og? jako pozytywny feminizm. Aby jednak powiedzie? co? na temat, jakiej troski dotyczy ten zbir tekstw, nale?y zajrze? do samej ksi??ki.

Dr Kardaczy?sk? obdarowano jeszcze bardzo symbolicznym, nigdy nie wi?dn?cym kwiatem paproci, wbrew pi?knej legendzie o jednorazowym i niezwykle krtkim ?ywocie tego mitycznego kwiatu.

Na zako?czenie uroczysto?ci Trzej Panowie odczytali z estym? i zaanga?owaniem trzy wiersze

dr Kardaczy?skiej po?wi?cone, a znajduj?ce si? w promowanej ksi??ce:

- Piotr Skudrzyk wiersz Magdaleny Rycerz-Fiuk Tyle istot na ?wiecie

- Jacek Zalewski wiersz Ireny Sta?czak Monika,

a Andrzej Sikora na sposb sarmacki przekonywa? s?owami Teresy Prze?dzi?k z wiersza Dla Moni, ?e te s?owa s? adekwatne do jego w?asnych odczu? jakie ?ywi w stosunku do Adresatki.

Nast?pnie wszyscy obecni udali si? do sali obrad, gdzie na zaimprowizowanej przy pomocy krzese? WYSTAWIE mo?na by?o ogl?da? OBRAZY MANDALE dr Gerarda G?uchowskiego i OBRAZY z cyklu MISTYCYZM NATURY Alicji Barcikowskiej. Arty?ci udzielali wszelkich obja?nie?, a dyskusje z nimi oraz uczestnikw ze sob? przeci?gn??y si? do p?nych godzin.

DZIE? DRUGI 15 kwietnia 2012 roku

Obfito?? jedzenia w Kurozw?kach sta?a si? tematem licznych i r?norodnych dywagacji poza panelowych. Wszyscy jednog?o?nie doszli do przekonania, ?e zostali przyj?ci i?cie po krlewsku

(a krlowie polscy w Kurozw?kach bywali, oj bywali!).

W tym dniu jako prowadz?cy obrady wyst?pi? dr hab. Piotr Skudrzyk.

A rozpocz??a - Alicja Barcikowska - Czarownica Dyplomowana, psycholog, malarka, wyznawczyni neopoganizmu, ktra zaprezentowa?a wyk?ad uzupe?niony pi?knym pokazem multimedialnym, dotycz?cy Mistycyzmu Natury. Przypomnia?a w nim, ?e mistycyzm jest ze wszystkimi wyst?puj?cymi na ?wiecie religiami zwi?zany jednako, czerpie bowiem z nich wszystkich. I ten eklektyzm okre?li?a jako bardzo wa?ny, bo tworzy podstaw? i daje mo?liwo?ci dogadania si? tak,

aby ?wiat mg? przetrwa?.

Nast?pnie ilustruj?c je zdj?ciami Natury i obrazami A. Barcikowska zacytowa?a kilka okre?le? mistycyzmu, ktre by?y kolejnymi prbami tworzenia portretu mistyka. Znalaz?y si? tutaj s?owa :

  • Evelyn Underhill (1875- 1941) : Mistyk to kto?, kto d??y do unii z Absolutem, po drodze do tego Absolutu jest ca?y ?wiat i Metod? mistycyzmu jest mi?o??, mistyk jest kochankiem.

Prof. Mizi?ska poprosi?a prelegentk? o dookre?lenie rozumienia s?owa kochanek, ktry w codziennym ?wiecie ma bardzo okre?lone, ziemskie konotacje przecie?. Alicja Barcikowska wyja?ni?a je jako sposb ?ycia , w ktrym mi?owanie jest najistotniejsze.

Nast?pnie prelegentka zaj??a si? poj?ciem NATURA, ktre zosta?o przybli?one pi?knymi zdj?ciami. Natura nie istnieje sama i sama dla siebie i na ten kontekst wsp?istnienia ludzi, zwierz?t, ro?lin (w tym drzew), kamieni Barcikowska zwrci?a uwag?, pokazuj?c reprodukcj? obrazu Alexa Greya z 2000 r. Tree and Person. Obraz ten pokazuje SPOTKANIE CZ?OWIEKA z DRZEWEM, ktre od wiekw by?o spotkaniem mistycznym. Jest to rwnie? pokazanie Spotkania z Innym.

Przywo?any zosta? tak?e poeta i malarz mistyk William Blake (1757-1827), ktry w wierszu Wyrocznie niewinno?ci powiedzia?:

?wiat zobaczy? w Ziarenku Piasku,

Niebo w Dzikiej Ro?linie,

Niesko?czono?? uchwyci? w r?ku,

A Wieczno?? w godzinie.

Kolejnym istotnym dla mistycyzmu Natury elementem jest GRA. Gra to pradawny symbol mistyczny:

- symbol trenscendencji

- siedziba Bogw (gra Olimp)

- miejsce objawie?

- miejsce ?wi?te w wielu kulturach

- miejsce budowy ?wi?ty?

Z grami zwi?zane s? niezwyk?e do?wiadczenia mistyczne tych, ktrzy si? na nie wspinaj?.

Inne miejsca mistyczne, ktre omwi?a prelegentka, to:

PUSTYNIA jako miejsce mistyczne:

- miejsce pustki, milczenia, oczyszczenia

- zwi?zane z duchowo?ci? ascetyczn?

- pobyt na pustyni u?atwia wej?cie w kontakt z wy?szymi stanami ?wiadomo?ci

JASKINIE i GROTY jako miejsca mistyczne:

- symbol ?wiata podziemnego, grobu

- mniej lub bardziej u?wiadomiony symbol macicy, z ktrej wszyscy si? wy?aniamy

- wej?cie do ?wiata podziemnego

- pierwsze mieszkanie ludzi, ktrego odczucie archetypiczne mamy jeszcze

RZEKI i WODOSPADY :

- oczyszczaj?ca, uzdrawiaj?ca, uspokajaj?ca funkcja wody

- woda daje ?ycie

- rytualna funkcja wody (religijne, rytualne ablucje)

LASY :

- ?wi?te gaje

- miejsca dzikie, tajemnicze

- miejsca dla kryjwki

- miejsce pobytu pustelnikw, eremitw

- tu cytat ze ?w. Bernarda z Clairvaux (1090-1153) : Znajdziesz co? wi?cej w lesie ni? w ksi??kach. Drzewa i kamienie naucz? ci? tego, czego nie dowiesz si? od profesorw .

Drzewa tworzy?y w religiach poga?skich wspania?e katedry, a do lasu wchodzi?o si? wtedy jak do ?wi?tyni, bo by?y to po prostu pierwsze ?wi?tynie (tu: pi?kne zdj?cie Lasu jako Katedry).

OGRD:

- miejsce oswojone przez cz?owieka

- raj, mityczny Eden

- miejsce obfito?ci, zmys?owo?ci

- miejsce harmonii, spokoju i bezpiecze?stwa

- oswojona Natura

- ogrd zen ogrd filozoficzny, w ktrym formy przyrody przekszta?conej przez cz?owieka ?ci?le wg pewnych regu? s?u?? kontemplacji, u?atwiaj?c skupienie, a tak?e s?u?? do wywo?ywania prze?y? mistycznych.

Na podsumowanie, ktre dotyczy?o ekologicznego my?lenia i stosunku do ?wiata, ktre jest tak?e i jej udzia?em, prelegentka zacytowa?a jeszcze dwch autorw :

- Henryka Skolimowskiego (ur. 1930) ekofilozofa : U podstaw ?wiadomo?ci ekologicznej le?y za?o?enie, ?e ?wiat to sanktuarium. St?d Skolimowski g?osi:

- cze?? dla ?ycia

- odpowiedzialno?? za ca?y kosmos

- samorealizacj? zamiast konsumpcji

- empati? w stosunku do ca?ego ?rodowiska cz?owieka

- Mattew Fox`a : Stale i wci?? krzy?ujemy Chrystusa, gdy gn?bimy i dr?czymy Boskie Stworzenie, b?d?ce ogrodem Boga, ktry jest samym Bogiem

Jako druga prelegentka wyst?pi?a tego dnia dr hab. Ma?gorzata Kowalewska adiunkt w Zak?adzie Historii Filozofii Staro?ytnej i ?redniowiecznej UMSC w Lublinie, ktra przedstawi?a Mistycyzm Hildegardy z Bingen.

Rozpocz??a przypomnieniem ?rd?os?owu mistycyzmu od greckiego ???????? tajemniczy, ktry to termin zosta? wprowadzony do filozofii przez Platona. Stamt?d do tzw. obiegu kulturowego trafi? ze Szko?y Aleksandryjskiej w II w. Za?o?eniem mistyka jest szczeglny kontakt pomi?dzy Bogiem a cz?owiekiem, cz?sto przez samego Boga zainicjowany.

Prelegentka podkre?li?a, ?e termin do?wiadczenie mistyczne pochodzi nie od ?ac. exp?r?ment?m, a od exp?r?ent?? - doznanie, co? subiektywnego. Do?wiadczenie mistyczne to do?wiadczenie najbardziej wsobne.

Do do?wiadcze? mistyki zmys?w wewn?trznych nale?? wizje, a Hidegarda z Bingen (1098-1779) by?a w?a?nie wizjonerk?. W okresie jej ?ycia nast?pi?o wielkie poruszenie w chrze?cija?stwie, zwi?zane z wyprawami krzy?owymi (I i II), oraz kulturowe rozwj architektury, muzyki, pi?miennictwa.

Wtedy tak?e zacz??y powstawa? przy m?skich klasztory ?e?skie. Do jednego z nich Benedyktynek trafi?a Hildegarda jako 8-letnia dziewczynka. Zosta?a uformowana intelektualnie wg regu?y benedykty?skiej, a wi?c na Biblii i pismach Ojcw Ko?cio?a. I t? w?a?nie wiedz? przetworzy?a p?niej w swoich wizjach.

W 42 roku ?ycia mia?a nast?puj?c? wizj?: ujrza?a ?wiat?o o sile p?omienia i zrozumia?a sens wszystkich pism religijnych, nadto us?ysza?a IMPERATYW nakaz spisywania tego co s?yszy i widzi ( tu mwczyni dodaje, ?e v?s??n?s to nie tylko ogl?d, ale i s?yszenie, a mo?e g?wnie s?yszenie oraz inne odczucia zmys?owe jakie towarzysz? wizji).

Hildegard? z Bingen mo?na okre?li? jako:

- wizjonerk? i profetyczk?, mia?a bowiem dwa rodzaje wizji: doktrynalne i profetyczne

- kompozytork?, autork? 78 pie?ni o Bogu, Maryi, ?w. Urszuli

- osobowo?? charyzmatyczn?

- autork? niezwyk?ej ilo?ci pism, w tym 300 zachowanych listw do r?nych adresatw : papie?y, biskupw i zwyk?ych ludzi.

Hildegarda - mistyczka okre?li?a siebie sam? jako piro niesione wiatrem i poddane woli Boga

(w li?cie do ?w. Bernarda z Clairvaux). W czasie wizji nie traci?a ?wiadomo?ci siebie, wizje spisywa?a

w s?owach pochodz?cych bezpo?rednio z nich. Nie prze?ywa?a ekstazy, nie by?a mistyczn? oblubienic?. Ten rodzaj do?wiadczenia mistycznego trwa? w ?yciu Hildegardy ustawicznie przez

wiele lat.

Tre?ci z wizji Hildegardy zosta?y obrazowo przedstawione na ilustracjach do jej dzie?. Niektre z tych wspania?ych ?redniowiecznych iluminacji prelegentka pokaza?a na ekranie. By?y to:

- wizja Cz?owiek mikrokosmiczny jest to pierwsze przedstawienie tego motywu cz?owieka jako ma?ego wszech?wiata

- Cz?owiek kwadratowy (Homo Quadratus), rozs?awiony rysunkiem Leonarda da Vinci Cz?owieka witruwia?skiego ok. 1490 r.

- Cz?owiek kolisty (Homo Circularis)

- motyw ekologiczny z wizji Hildegardy to P?acz Natury Natura p?acze, poniewa? jest niszczona, tu prelegentka uzupe?ni?a t? informacj? niezwykle interesuj?cym szczeg?em, ?e jest to nawi?zanie do VIII Ksi?gi Iliady Homera tzw. ?ac. aurea catena Homer:

?a?cuch zwie?cie z?ocisty z niebiosw ku ziemi i wwczas chwy?cie na dolnym go ko?cu pospo?u boginie z bogami: nie uradzicie mnie ?ci?gn?? z niebiosw na ziemi?, mnie, Dzeusa (), lecz gdyby mnie zebra?a ochota za ?a?cuch ten ci?gn??, wyd?wign??bym ja was razem z ziemi? i razem z morzami (Iliada 8,1924 Homera, t?. Ignacego Wieniewskiego).

?a?cuch drabina z Ziemi do Nieba. W mitologii greckiej przymocowany do tronu Zeusa, aby bg mg? nim wci?gn?? ?miertelnikw na Olimp.

Wyk?ad zosta? brutalnie (prowadz?cy bardzo ?ci?le trzyma? si? przeznaczonego czasu) przerwany, bo czas nagli?, a prelegentka pozostawi?a w s?uchaczach niedosyt i pragnienie, aby jeszcze kiedy? wyg?osi?a wyk?ad dotycz?cy Hiledegardy z Bingen, by? mo?e dotycz?cy te? jej kompozycji.

Trzecim prelegentem dnia by? dr hab. Krzysztof Polit - adiunkt na Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS, ktry przybli?y? zebranym Mistyczne w?tki w filozofii m?odego Miguela de Unamuno.

Dr Polit rozpocz?? od powrotu do pytania o to, czy wszyscy mog? by? mistykami (potencjalnie). Sam si? z tym, ?e wszyscy mog? (stwierdzenie Jano) nie zgadza, uwa?aj?c, ?e predysponowanie cz?owieka pozwalaj?ce na bycie mistykiem to dar Natury, co?, czego nie mo?na si? nauczy?.

Dr Polit nie chce wyrokowa?, co czy kto produkuje mistyczne prze?ycia: Bg, Szatan czy sam cz?owiek? To pytanie pozosta?o naturalnie bez odpowiedzi

Ten wst?p jednak?e zaprowadzi? dr Polita bezpo?rednio do Miguela de Unamuno (1864-1936), ktry mia? podobne do?wiadczenia mistyczne jak Blaise Pascal (1623-1662), kiedy mwi?, ?e to nie Bg filozofw, tylko Bg Izaaka i Abrahama. / wg biografii Pascala 23 listopada 1654 roku usilne poszukiwania Boga, okupione bolesnym trudem, zostaj? zako?czone. Pod wp?ywem lektury Ewangelii ?w. Jana, Pascal pisze na pergaminowej kartce znacz?ce s?owa: "Ogie? Bg Abrahama, Bg Izaaka, Bg Jakuba, a nie filozofw i uczonych. Pewno??. Pewno??. Uczucie. Rado??. Pokj. (...) Twj Bg b?dzie moim Bogiem. Zapomnienie ?wiata i wszystkiego oprcz Boga. Ten tylko Go znajdzie, kto pjdzie drog? wskazan? w Ewangelii"/.

Dr Polit charakteryzuje Unamuno, jako od dziecka obdarzonego sk?onno?ciami do ?ycia wewn?trz siebie, cho? jak sam pisze, nie wywar?y na nim wra?enia ?adne wydarzenia religijne dzieci?stwa, ani r?aniec (zw?aszcza okropna dla ma?ego ch?opca konieczno?? jego odmawiania) ani Pierwsza Komunia. Ale ju? wtedy nale?a? do Kongregacji ?w. Alojzego Gonzagi, gdzie widzi si? go jako dziecko bardzo wra?liwe estetycznie i emocjonalnie, i ufne w doskona?o?? ?wiata, dla ktrego tragizm ?mierci i inne straszne do?wiadczenia s? jeszcze niedost?pne.

Kiedy rozpoczyna studia w wieku 18 lat, odkrywa grzech pychy mo?liwo?? pos?ugiwania si? w?asnym rozumem (r?t??) i tutaj nast?puje fascynacja tym rozumem i jego mo?liwo?ciami ( dr Polit przywo?a? tu s?ynne Sapere aude Horacego, rozs?awione jako dewiza o?wieceniowa przez Kanta), ktre to fascynacje i mo?liwo?ci potem przeklnie, uwa?aj?c, ?e zabra?y mu one te pierwsze odczucia

z Kongregacji , ktre uwa?a? za najczystsze, proste, daj?ce mu spokj wewn?trzny.

Czwartym i ostatnim, niestety, prelegentem by? ks. dr hab. Ryszard Koz?owski pracownik Zak?adu Historii Filozofii i Filozofii Wsp?czesnej Akademii Pomorskiej w S?upsku, ktry przej?? za nieobecnego na Zlocie prof. Tadeusza Kobierzyckiego temat niezwykle frapuj?cy

Dewiacje mistycyzmu.

Ju? na wst?pie zaw?zi? kr?g omawianych dewiacji, wyrzucaj?c ze?: sekty, grupy samobjcze itp.

Zastane definicje mistyki s? bardzo r?ne, ale ?adna z nich nie przybli?a nas do istoty znaczenia tego terminu, wi?c ks. Koz?owski ucieka od wszystkich abstraktw, ktre te definicje ujmuj? i dochodzi do w?asnego okre?lenia mistyki, ktre przedstawi? na zako?czenie wyk?adu.

Ju? okre?lanie mistyki jest pewn? dewiacj? , bowiem jest to jakie? obdarowanie, wyra?one potem doktrynami, refleksjami itd. Ks. Koz?owski to personalista, a wi?c najwa?niejsza jest dla niego osoba. Dewiacje, przy za?o?eniu, ?e mistyka to do?wiadczenie bardzo proste, s? zej?ciem z tego prostego szlaku, prostej drogi.

Jakie? to mog? zatem by? dewiacje?

  1. Dewiacje w zakresie samej osoby mistyka:

- fascynacja niezwyk?o?ci? jako efektem, ktry odwraca od do?wiadczenia pierwotnego prostej drogi

- ucieczka w infantylizm

- symulowanie

- urojenia

- egzaltacje

- ?ycie upojonego doznaniami

  1. Dewiacje w zakresie jego relacji z rzeczywisto?ci? :

- zerwanie kontaktu z rzeczywisto?ci?

- manipulacja

- tendencje fanatyczne

Aleksander Posacki egzorcysta proponuje inne zestawienie cech pseudo-mistyka:

- bezosobowo??

- teologia krzy?a (grzech, krzy?, odkupienie), pseudo-mistyk uwa?a, ?e sam, bez pomocy Boga

wyd?wignie si? z ?ez pado?u

Ks. Koz?owski przywo?a? tak?e s?owa Tadeusza Kobierzyckiego z jego artyku?u Percepcja i partycypacja twrczo?? i religijno??, w ktrym stwierdza, ?e dzie?a artysty mog? powstawa? z l?ku, nie z prze?ycia warto?ciowego. Wed?ug Kobierzyckiego autentyczny artysta (ten, ktry tworzy) i mistyk (ten, ktry partycypuje) wydobywa byt ludzki z n?dzy, z procesw destruktywnych.

Nast?pnie ks. Koz?owski mwi? jeszcze o dewiacjach ?aski jako o parali?uj?cych w?adze osobowe cz?owieka, tu wymieni? dwa pr?dy w Ko?ciele katolickim :

- kwietyzm, ktry zak?ada? unicestwienie samego siebie i sprowadzenie do rzeczy, w ktrej dzia?a Bg

- jansenizm, ktrego totalny rygoryzm tak?e by? bardzo destrukcyjny

Podsumowuj?c ks. Koz?owski okre?la dewiacje jako to wszystko, co zagra?a pierwiastkowi osobowemu , ktry istnieje w cz?owieku.

Proponuje te? now? definicj? mistyki. Jest ona tym bardziej niezwyk?a, ?e pochodzi z ducha muzyki esto?skiego kompozytora Arvo Prt`a (ur. 1935). Utwory tego kompozytora zachwyci?y ks. Koz?owskiego, a dodatkowo znalaz? u niego te pi?kne s?owa:

Mog? porwna? moj? muzyk? do bia?ego ?wiat?a, ktre zawiera w sobie

wszystkie kolory. Jedynie pryzmat mo?e rozdzieli? kolory i sprawi?, aby si?

ujawni?y. Tym pryzmatem mog?aby by? dusza s?uchacza

St?d definicja mistyki ks. Koz?owskiego w nawi?zaniu do s?w kompozytora brzmi:

BY? MISTYKIEM, to ROZSZCZEPIA? BIA?E ?WIAT?O na WIELE BARW .

To rozszczepienie jest indywidualn? percepcj? ?wiata zewn?trznego i wewn?trznego wyra?on? w j?zyku jaki jest udzia?em danego cz?owieka.

Prowadz?cy dr Piotr Skudrzyk zgrabnie podsumowa? ten wyk?ad s?owami: wyk?ad o dewiacjach odby? si? w bardzo zdrowej atmosferze, ale poniewa? w planie by?o zwiedzanie pa?acu i safari z bizonami, dyskusje i podsumowanie prze?o?ono na ostatni? przedobiedni? godzin?.

g. 12 -13.30 zwiedzanie pa?acu , safari z bizonami i sesja zdj?ciowa z obrazami

Zarwno zwiedzanie wspania?ego i w wielu fragmentach zachowanego jeszcze w XIV-w. architekturze (podziemia, fragmenty murw i kru?gankw) pa?acu, jak i ogl?danie z pozycji bezkrwawego ?owcy pi?knych zwierz?t, nie tylko bizonw, ale dzikw, lam i strusi zrelaksowa?o wszystkich doskonale i w takim nastroju ka?dy znis? na podjazd pa?acowy dwa obrazy dr Gerarda G?uchowskiego, a sama Alicja Barcikowska obrazy w?asne, aby przed powrotem do Lublina zosta?y one jeszcze sfotografowane w r?kach Zlotowcw. Sesja zdj?ciowa przeci?gn??a si? a? do blu trzymaj?cych obrazy r?k, ale w atmosferze oglnego zadowolenia. By? tylko jeden moment grozy, kiedy kilka osb usi?owa?o wzi?? ten sam obraz Gerarda G?uchowskiego, albowiem przypad? im on najbardziej do serca. Na szcz??cie odby?o si? bez wi?kszych animozji, a obrazy zosta?y zapakowane na odjazd. I to zapakowane tak, jak zosta?y przywiezione, co nigdy nie jest kwesti? oczywist?

g. 13.30 14.30 PODSUMOWANIE OBRAD

Obrady podsumowa?a prof. Jadwiga Mizi?ska, ktra z w?a?ciwym Jej wdzi?kiem uhonorowa?a wszystkich i podzi?kowa?a wszystkim i ka?demu z osobna za udzia?.

ZLOT w KUROZW?KACH chyba X (oto jest pytanie?) by? a b s o l u t n i e w y j ? t k o w y powiedzia?a. Spotka?y si? na nim Kultura i Natura. Temat wyj?tkowy na zamwienie Jana Jano Dareckiego problematyka mistycyzmu w kulturze okaza? si? by? porywaj?cy dla wszystkich, zarwno referentw, jak i s?uchaczy.

Z ust p. prof. pada POMYS? ZLOTW na ZAMWIENIE, czyli zg?oszenia tematw.

Ten Zlot by? absolutnie wyj?tkowy, poniewa? dosz?y elementy zwierze?, wyzna? (element augustia?ski, jak dookre?li?a go prof. Mizi?ska) . Po dniu pierwszym, tak niezwyk?ym, ?e wydawa?o si?, ?e ju? nic mu nie dorwna, dzie? drugi by? rwnie niezwyk?y. Co cz?owiek to styl tak wygl?da? ka?dy wyk?ad stwierdzi?a prof. Mizi?ska.

/co potwierdzi?o s?uszno?? s?ynnego zdania STYL to CZ?OWIEK

Dionizjusz z Halikarnasu (ok. 60 p.n.e., zm. po 7 p.n.e.) : styl to cz?owiek i jego s?ynna trawestacja, ktr? wyg?osi? przed audytorium Akademii Francuskiej w 1753 w Discours sur le style Georges Louis Leclerc, Comte de Buffon (1707-1788) : Le style c'est l'homme mme /.

Ka?dy z referentw by? inny. Charyzmatyczne wyst?pienie Jana Jano i utalentowani s?uchacze propozycja Orderu Utalentowanego S?uchacza dla zespo?u Czerwony Tulipan przyj?ta z aplauzem.

Piotr Skudrzyk okre?lony przez prof. Mizi?sk? jako pow?ci?gliwy showman otrzyma? Diamentowy Medal za bycie ?wietnym prowadz?cym.

A?eby tyle dobra si? nie zmarnowa?o konkludowa?a prof. Mizi?ska, nale?y wszystko to opisa? (co niniejszym czyni? I.S.), obfotografowa? (Fotografem Naczelnym Zlotu by? Jan Jano, drugim Jacek Zalewski) i wydrukowa? wszystkie wyg?oszone i dodatkowo zg?oszone referaty.

Poniewa? temat Zlotu by? fascynuj?cy, nast?pi?a propozycja jego kontynuacji pod roboczym tytu?em: FILOZOFIA DUCHOWO?CI i kolejnego spotkania ok. 15.10.2012 r. (imieniny Zofii, sic!)

w Rajskiej Dolinie w Bieszczadach.

Na zako?czenie, w?rd braw, prof. Mizi?ska zaproponowa?a, aby nazwa? kolejne Zloty

Grup? Filozofw W?drownych Us?ugowych, przyjmuj?cych zamwienia filozoficzne. Nazw? przyj?to brawami.

Osobne podzi?kowania prof. Mizi?ska przekaza?a na r?ce dr Moniki Kardaczy?skiej. Wspania?a organizacja i atmosfera ca?o?ci Zlotu zosta?y od pocz?tku do ko?ca wytworzone r?k?, umys?em i sercem dr Kardaczy?skiej. Dzi?kujemy za to wszyscy!

Obiad o godz. 14.30, po raz ostatni w pa?acowej, bardzo go?cinnej kurozw?ckiej sali jadalnej, up?yn?? w?rd mi?ych rozmw , a potem by?y ju? tylko po?egnania, u?ciski i przytulania, wymiana adresw i telefonw. Odjazd w deszczu potwierdza?, ?e smutno si? by?o rozstawa?, ale pozostan? przecie? wspania?e wspomnienia i nadzieja kolejnego Zlotu. Ostatnie spojrzenie na dwa cudowne platany

w Kurozw?kach i Zlot przeszed? do historii. ZOBACZ FOTKI

- z notatek podczas Zlotu skrz?tnie prowadzonych, spisa?a Iwona A. Siedlaczek